Testy prowokacyjne GH: glukagon vs klonidyna – porównanie dokładności

Diagnostyka GHD u dzieci: jak uprościć protokoły testów prowokacyjnych

Test stymulacji glukagonem (GST) osiąga niemal doskonałą dokładność diagnostyczną niedoboru hormonu wzrostu (GHD) u dzieci – AUC 0,987 ze 100% swoistością, podczas gdy test z klonidyną (CST) wykazuje AUC 0,914. Prospektywne badanie obejmujące 55 dzieci z ciężką niskostaturotwą, przeprowadzone w indyjskim ośrodku referencyjnym, potwierdza, że połączenie obu testów daje doskonałą zgodność diagnostyczną (AUC=1,000). Co kluczowe…

Nowoczesna diagnostyka niedoboru hormonu wzrostu u dzieci z wykorzystaniem testów prowokacyjnych

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak test z glukagonem i klonidyną wypadają w bezpośrednim porównaniu dokładności diagnostycznej GHD
  • Które punkty czasowe pobierania próbek można bezpiecznie pominąć bez utraty czułości diagnostycznej
  • Dlaczego połączenie obu testów prowokacyjnych osiąga 100% zgodność w rozpoznawaniu niedoboru hormonu wzrostu
  • Jakie praktyczne korzyści przynosi uproszczenie protokołów diagnostycznych dla małych pacjentów

Czy można uprościć diagnostykę niedoboru hormonu wzrostu u dzieci?

Diagnostyka niedoboru hormonu wzrostu (GHD) u dzieci wymaga przeprowadzenia co najmniej dwóch testów prowokacyjnych – wynika to z wytycznych konsensusowych. Problem w tym, że standardowe protokoły oznaczają wielokrotne pobierania krwi w określonych odstępach czasu, co jest uciążliwe dla małych pacjentów i kosztowne dla systemu opieki zdrowotnej. Test tolerancji insuliny (ITT), choć uznawany za złoty standard, jest rzadko stosowany ze względu na ryzyko hipoglikemii i przeciwwskazania u dzieci z zaburzeniami neurologicznymi.

Alternatywą są testy z klonidyną (CST) i glukagonem (GST), ale dotychczas brakowało precyzyjnych danych dotyczących optymalnych punktów czasowych pobierania próbek oraz porównania ich skuteczności diagnostycznej z użyciem nowoczesnych metod immunochemicznych. Prospektywne badanie przeprowadzone w wielospecjalistycznym szpitalu referencyjnym w południowych Indiach (wrzesień 2022 – marzec 2025) miało na celu wypełnienie tej luki wiedzy.

Badaniem objęto 55 dzieci z ciężką niskostaturotwą (wzrost <-3 SD według norm WHO 2006 i IAP 2015), w tym 29 chłopców (52,7%). U 41 dzieci (74,5%) potwierdzono GHD, a u 14 (25,5%) rozpoznano idiopatyczną niskostaturotwość (ISS). Wszystkie dzieci przeszły oba testy prowokacyjne – najpierw CST, następnie GST po co najmniej tygodniowym okresie wymywania.

Jak zaprojektowano porównanie testów prowokacyjnych?

Kluczowym elementem metodyki było zastosowanie elektrochemiluminescencyjnej immunochemii (ECLIA) do pomiaru poziomu GH – metody o czułości analitycznej 0,03 ng/mL i współczynnikach zmienności wewnątrz- i międzyseryjnej poniżej 4,5% i 6,5%. To istotna różnica w porównaniu z wcześniejszymi badaniami wykorzystującymi radioimmunoassay (RIA) czy ELISA o niższej czułości (0,3-0,5 µg/L).

Protokół badania obejmował staranne wykluczenie zespołów genetycznych (Turner, Noonan, Prader-Willi), nowotworów przysadki, przewlekłych chorób układowych i dysplazji szkieletowych. Autorzy przeprowadzili szczegółową ocenę kliniczną: wiek kostny metodą Greulicha-Pyle’a (opóźnienie definiowano jako stosunek BA/CA <0,8), primowanie steroidami płciowymi u dzieci przedpokwitaniowych (chłopcy ≥11 lat i dziewczynki ≥10 lat w stadium Tannera I) oraz MRI przysadki oceniane przez dwóch niezależnych radiologów.

W CST podawano klonidinę doustnie w dawce 5 µg/kg (maks. 150 µg), a próbki krwi pobierano w punktach: 0, 30, 60, 90 i 120 minut. W GST glukagon podawano domięśniowo w dawce 0,03 mg/kg (maks. 1 mg), z pobraniami w punktach: 0, 30, 60, 90, 120, 150 i 180 minut. GHD diagnozowano przy szczytowym poziomie GH <8 µg/L w obu testach – próg przyjęty na podstawie przejścia z dawnych metod RIA (cutoff 10 µg/L) na współczesne testy chemiluminescencyjne, które dają niższe wartości GH przy tej samej odpowiedzi fizjologicznej.

Ważne: Zastosowanie nowoczesnej metody ECLIA o czułości 0,03 ng/mL pozwoliło obniżyć diagnostyczny cutoff GHD do 8 µg/L, co może zmniejszyć częstość fałszywych rozpoznań niedoboru hormonu wzrostu w porównaniu ze starszymi metodami (cutoff 10 µg/L przy RIA).

Który test lepiej wykrywa niedobór hormonu wzrostu?

Analiza krzywych ROC ujawniła znakomitą dokładność diagnostyczną obu testów, ale z subtelną przewagą GST. Dla CST pole pod krzywą (AUC) wyniosło 0,914 (95% CI: 0,806–0,972), co oznacza doskonałą zdolność dyskryminacyjną. Optymalny punkt odcięcia ustalony metodą indeksu Youdena to ≤4,45 ng/mL (zakres: 1,48–6,4), przy czułości 87,8% i swoistości 85,5%. Wartość predykcyjna dodatnia (PPV) wyniosła 94,6%, a ujemna (NPV) 70,57%.

GST wypadł jeszcze lepiej: AUC = 0,987 (95% CI: 0,911–1,000), co sugeruje niemal doskonałą dokładność diagnostyczną. Optymalny cutoff to ≤3,62 ng/mL (zakres: 1,87–6,04), z czułością 90,24% i swoistością 100%. PPV wyniosło 100%, a NPV 77,7% – co oznacza, że w tej grupie badanej GST nie dał ani jednego wyniku fałszywie dodatniego.

Porównanie parami krzywych ROC dla CST i GST wykazało różnicę AUC wynoszącą 0,0732 (95% CI: -0,0384 do 0,185). Test DeLonga dał wartość p=0,1986, co wskazuje, że różnica w wydajności diagnostycznej między testami nie była statystycznie istotna. Jednak analiza modelu łączonego (CST+GST) przyniosła spektakularny rezultat: AUC=1,000 z czułością i swoistością 100%, co wspiera zalecenia wytycznych dotyczące wykonywania dwóch testów prowokacyjnych.

„Dokładność diagnostyczna CST i GST w rozpoznawaniu GHD u dzieci z ciężką niskostaturotwą jest jednakowo wysoka” – piszą autorzy badania, podkreślając jednocześnie, że wyniki należy interpretować jako ocenę zgodności między testami, a nie absolutnej dokładności diagnostycznej w stosunku do niezależnego złotego standardu.

Czy można bezpiecznie pominąć niektóre pobierania krwi?

Kluczowym odkryciem badania jest możliwość optymalizacji protokołów testowych przez redukcję liczby pobrań. W CST najwyższe średnie poziomy szczytowe GH obserwowano w 90. minucie (50,90% przypadków), następnie w 60. minucie (38,20%) i w punkcie wyjściowym – 0 minut (9,10%). Żaden szczyt nie wystąpił w 30. ani 120. minucie.

W GST wyższe średnie szczytowe poziomy GH zaobserwowano w 180. minucie w porównaniu z wcześniejszymi punktami czasowymi. Znaczący odsetek szczytów wystąpił w punktach: 0 minut (14,50%), 120 minut (38,20%) i 180 minut (45,5%). Co istotne – ani jeden szczyt nie pojawił się w 30., 60. czy 90. minucie.

Na podstawie tych danych autorzy proponują uproszczone protokoły: dla CST wystarczą trzy pobierania w punktach 0, 60 i 90 minut, a dla GST – 0, 120 i 180 minut. Takie podejście obejmuje ponad 98% wszystkich szczytów GH, co oznacza możliwość bezpiecznego skrócenia protokołów bez utraty dokładności diagnostycznej. Pobranie w punkcie „0″ pozostaje niezbędne – nie tylko jako punkt odniesienia, ale także do wykluczenia oporności na GH (zespół Larona).

Kluczowe: Redukcja liczby pobrań krwi z 5 do 3 w CST (0, 60, 90 min) i z 7 do 3 w GST (0, 120, 180 min) pozwala zachować 98% czułości diagnostycznej, zmniejszając jednocześnie dyskomfort pacjentów i koszty procedury.

Jakie cechy kliniczne różnicowały dzieci z GHD i ISS?

Spośród 55 dzieci objętych badaniem, 41 miało potwierdzone GHD (31 z izolowanym niedoborem GH, 10 z wielohormonalnym niedoborem przysadki – MPHD), a 14 – idiopatyczną niskostaturotwość. Średni wiek w momencie diagnozy wynosił 11,5±3,8 lat. Wywiad rodzinny ujawnił pokrewieństwo u 26 dzieci (47,3%), a prezentacja miednicowa w porodzie wystąpiła u 4 pacjentów (7,3%) – wszystkich z grupy GHD.

Dzieci z GHD miały istotnie niższe height SDS (-4,18±1,19 vs. -3,48±0,66; p=0,042) oraz IGF-1 SDS (-2,2±0,3 vs. -1,1±0,2; p<0,001) w porównaniu z grupą ISS. Stosunek wieku kostnego do chronologicznego (BA/CA) wynosił średnio 0,6±0,14 w grupie GHD i 0,63±0,15 w grupie ISS (różnica nieistotna statystycznie). MRI przysadki ujawniło nieprawidłowości u 78,1% dzieci z GHD: hipoplazję przysadki (43,9%), zespół przerwania szypuły przysadki (PSIS – 24,4%), częściowe siodło puste (7,3%) i dysplazję przegrody wzrokowej (2,5%).

Średnie szczytowe poziomy GH w grupie GHD były dramatycznie niższe niż w ISS: 1,81±1,89 µg/L (CST) vs. 10,39±6,69 µg/L (p<0,001) oraz 1,55±1,55 µg/L (GST) vs. 10,85±5,17 µg/L (p<0,001). Te różnice potwierdzają wysoką zdolność dyskryminacyjną obu testów w różnicowaniu GHD od ISS.

Dlaczego optymalizacja testów prowokacyjnych ma znaczenie?

Diagnostyka GHD stanowi wyzwanie ze względu na pulsacyjny charakter wydzielania GH – pojedyncze, losowe pomiary nie mają wartości diagnostycznej. Testy prowokacyjne pozostają zatem niezbędnym narzędziem, chyba że niedobór GH współistnieje z innymi deficytami hormonalnymi przysadki lub PSIS. Poza potwierdzeniem rozpoznania, wyniki testów prowokacyjnych pomagają lekarzom określić odpowiednią dawkę GH, przewidzieć odpowiedź na terapię i definitywnie rozpoznać ISS.

Problem w tym, że dokładny pomiar GH jest trudny ze względu na heterogenną strukturę molekularną hormonu, złożone izoformy i różnorodne białka wiążące GH. Współczesne metody chemiluminescencyjne (CLIA, ECLIA) oferują znacznie wyższą czułość (limit detekcji 0,030 µg/L) niż starsze RIA czy ELISA (0,3-0,5 µg/L), co wymusiło rewizję progów diagnostycznych. Dlatego autorzy przyjęli cutoff 8 µg/L zamiast tradycyjnych 10 µg/L, co lepiej odzwierciedla przejście na nowoczesne metody analityczne.

Różnice w cutoffach między krajami (6,7 µg/L we Francji, 8,0 µg/L w Niemczech, 10 µg/L w USA) oraz brak standaryzacji punktów czasowych pobierania próbek utrudniają porównywanie wyników między ośrodkami. Niniejsze badanie dostarcza empirycznych danych wspierających uproszczenie protokołów – co ma bezpośrednie przełożenie na komfort dzieci (mniej nakłuć) i efektywność ekonomiczną systemu opieki zdrowotnej.

Jakie są ograniczenia i kierunki dalszych badań?

Głównym ograniczeniem badania jest brak niezależnego złotego standardu dla diagnozy GHD – test tolerancji insuliny (ITT) nie został zastosowany ze względów bezpieczeństwa. W związku z tym GHD definiowano na podstawie złożonych kryteriów klinicznych i biochemicznych opartych na odpowiedziach w CST i GST. Wyniki należy zatem interpretować jako ocenę zgodności między testami i względnej wydajności diagnostycznej, a nie absolutnej dokładności w stosunku do niezależnego biomarkera.

Relatywnie niewielka próba (n=55) i skupienie na przypadkach ciężkiej niskostatury mogą ograniczać możliwość uogólnienia wyników – wydajność diagnostyczna może być przeszacowana w porównaniu z grupami obejmującymi łagodniejsze zaburzenia wzrastania. Ponadto, choć primowanie steroidami płciowymi przeprowadzono zgodnie ze stadium Tannera, jego zastosowanie u dzieci okołopokwitaniowych może nadal wpływać na szczytowe odpowiedzi GH i przyczyniać się do zmienności między pacjentami.

Autorzy podkreślają, że ich badanie należy traktować jako porównawczą, sparowaną ocenę CST i GST z użyciem nowoczesnych testów GH, z naciskiem na zgodność testową, wykonalność i wydajność kliniczną – a nie jako definitywną walidację dokładności diagnostycznej. Dalsze badania powinny objąć większe, bardziej zróżnicowane populacje oraz zweryfikować zaproponowane uproszczone protokoły w innych grupach etnicznych i ośrodkach klinicznych.

Co to oznacza dla praktyki klinicznej?

Badanie potwierdza, że zarówno test z klonidyną (CST), jak i glukagonem (GST) charakteryzują się wysoką dokładnością diagnostyczną w rozpoznawaniu niedoboru hormonu wzrostu u dzieci z ciężką niskostaturotwą. GST wykazuje nieznacznie wyższą swoistość (100% vs. 85,5% dla CST), ale różnica nie osiąga istotności statystycznej. Połączenie obu testów daje doskonałą zgodność diagnostyczną (AUC=1,000), co wspiera obecne wytyczne zalecające wykonywanie dwóch testów prowokacyjnych.

Kluczowym przesłaniem dla klinicystów jest możliwość bezpiecznej redukcji liczby pobrań krwi: w CST wystarczą punkty 0, 60 i 90 minut, a w GST – 0, 120 i 180 minut. Takie uproszczenie protokołów obejmuje ponad 98% szczytowych odpowiedzi GH, zmniejszając jednocześnie dyskomfort małych pacjentów i koszty procedury. Wybór między CST a GST może zależeć od lokalnej dostępności, bezpieczeństwa i preferencji klinicznych – oba testy są równoważne diagnostycznie.

Przejście na nowoczesne metody immunochemiczne (ECLIA) wymaga rewizji progów diagnostycznych – cutoff 8 µg/L lepiej odzwierciedla czułość współczesnych testów niż tradycyjne 10 µg/L stosowane w erze RIA. Wreszcie, wyniki te podkreślają znaczenie standaryzacji protokołów diagnostycznych w endokrynologii dziecięcej, co może poprawić porównywalność wyników między ośrodkami i ułatwić wdrażanie wytycznych klinicznych na całym świecie.

Pytania i odpowiedzi

❓ Czy test z glukagonem jest bezpieczniejszy od testu z klonidyną?

Oba testy charakteryzują się dobrym profilem bezpieczeństwa. CST może powodować senność i hipotensję, podczas gdy GST wiąże się z ryzykiem wahań glikemii. W praktyce wybór zależy od dostępności preparatów, doświadczenia ośrodka i indywidualnych przeciwwskazań u pacjenta. Żaden z testów nie niesie ryzyka ciężkiej hipoglikemii charakterystycznego dla testu tolerancji insuliny.

❓ Czy można ograniczyć liczbę pobrań krwi bez ryzyka pominięcia szczytu GH?

Tak – badanie wykazało, że w CST wystarczają trzy pobierania (0, 60, 90 minut), a w GST również trzy (0, 120, 180 minut), co obejmuje 98% wszystkich szczytów GH. Takie uproszczenie protokołu zmniejsza dyskomfort dzieci i koszty procedury, nie wpływając negatywnie na dokładność diagnostyczną. Pobranie w punkcie zero pozostaje konieczne jako punkt odniesienia i do wykluczenia zespołu Larona.

❓ Dlaczego cutoff dla GHD wynosi 8 µg/L zamiast tradycyjnych 10 µg/L?

Współczesne metody chemiluminescencyjne (ECLIA) są znacznie czulsze niż starsze testy RIA i ELISA, dając niższe wartości GH przy tej samej odpowiedzi fizjologicznej. Cutoff 8 µg/L lepiej odzwierciedla możliwości nowoczesnych platform analitycznych i może zmniejszyć częstość fałszywych rozpoznań niedoboru hormonu wzrostu. Różnice w progach diagnostycznych między krajami (6,7-10 µg/L) wynikają z odmiennych metod i populacji referencyjnych.

❓ Czy primowanie steroidami płciowymi jest konieczne przed testami prowokacyjnymi?

Primowanie zaleca się u dzieci przedpokwitaniowych (stadium Tannera I) w wieku, w którym normalnie powinno rozpocząć się dojrzewanie – u chłopców ≥11 lat i dziewczynek ≥10 lat. Ma to na celu zmniejszenie częstości fałszywie dodatnich wyników GHD. Dzieci, które już weszły w okres pokwitania (stadium Tannera ≥2), nie wymagają primowania, ponieważ endogenne steroidy płciowe naturalnie zwiększają odpowiedź GH.

❓ Czy warto wykonywać oba testy prowokacyjne u każdego dziecka z niskostaturotwą?

Wytyczne konsensusowe zalecają wykonanie co najmniej dwóch testów prowokacyjnych do potwierdzenia GHD. W niniejszym badaniu model łączony (CST+GST) osiągnął doskonałą zgodność diagnostyczną (AUC=1,000), co potwierdza wartość wykonywania obu testów. Jednak w praktyce klinicznej decyzja zależy od dostępności testów, kosztów i obrazu klinicznego – przy współistnieniu innych niedoborów hormonalnych lub PSIS w MRI testy prowokacyjne mogą nie być konieczne.

Bibliografia

Subbiah A. Validation of Peak Growth Hormone Levels After Clonidine and Glucagon Stimulation Tests in Children With Severe Short Stature. Cureus 17(12), 361-397. DOI: https://doi.org/10.7759/cureus.100084.

Zobacz też:

Najnowsze poradniki: